piątek, 11 lutego 2011

Mecz piłkarski na szczycie

Poprzedni post z Żywieckich Godów wydaje mi się obecnie bardzo odległy. A to dlatego, że teraz podziwiam zupełnie inne klimaty i to pod każdym względem - od krajobrazów, ludzi i kultury począwszy, a na temperaturze powietrza kończąc. Jestem w Gwatemali. Jadąc wypożyczonym rowerem na krótką wycieczkę wokół miejscowości San Pedro, w której mieszkam nad jeziorem Atitlan, zatrzymałem się na moment, by pooglądać mecz piłki nożnej. Nie był to pewnie mecz na szczycie, ale bez wątpienia na wysokim poziomie ;) Boisko umiejscowione jest wysoko ponad miasteczkiem, które i tak wznosi się ok. 1500 m npm i otoczone jest jeszcze wyższymi szczytami wulkanów, z których ten najbliższy - także nazywający się San Pedro, ma ponad 3000 m.
Mecz, mimo lokalnego charakteru, wyglądał na zaciekły, a zawodnicy dawali z siebie bardzo dużo, a patrząc na kolory strojów wyglądało to, jak gra na szczycie o wysoką stawkę między Argentyną a Brazylią... :)






niedziela, 23 stycznia 2011

Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody to jedna z najstarszych imprez folklorystycznych w Polsce. Zwane inaczej Jukace lub Dziady. W tym roku odbywają się po raz 42-gi. Rozpoczynają się w połowie stycznia, ale kolędnicy w barwnych strojach chodzą po Żywiecczyźnie już w grudniu. Oprócz kolorowych korowodów i zaczepek przechodniów, w ramach godów odbywa się konkurs strzelania z bata. W różnych miasteczkach i wsiach Beskidu Żywieckiego różnie się mówi na tą tradycję i pewnie można znaleźć jeszcze trochę różnic - chociażby w strojach, ale jedno jest wspólne - kolorowe pochody i wspólna tradycja tych regionów. Ciekawostką jest, że tak interesująca impreza nie znajduje wśród lokalnych mieszkańców wielkiego zainteresowania. Garstka ludzi zgromadziła się na rynku w Żywcu w dniu 22 stycznia, gdy kolorowy pochód przyszedł na Rynek spod dworca kolejowego. W zasadzie można odnieść wrażenie, że więcej tu osób fotografuje i filmuje tą imprezę niż przychodzi ją faktycznie obejrzeć i w niej uczestniczyć.
Oto 25 fotografii z tegorocznej zabawy w Żywcu.


Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011Żywieckie Gody 2011

Żywieckie Gody 2011

środa, 22 grudnia 2010

Al Di Meola na jedynym koncercie w Polsce

W naszym pięknym mieście - Bielsku-Białej wystąpił przedwczoraj słynny gitarzysta Al Di Meola. Można było zrobić komuś piękny prezent pod choinkę zabierając go na ten koncert. Sala była wypełniona po brzegi - bardziej niż podczas koncertów niedawnej Jazzowej Jesieni. Al Di Meola zagrał w składzie z drugim gitarzystą, perkusistą i akordeonistą, który także wykonywał niezwykłe wokalizy wzmacniające brzmienie swojego instrumentu. Brzmienie gitary Ala było przecudne. Koncertowi nic nie można było zarzucić, no może oprócz tego, że trwał za krótko - można by słuchać tej nuty o wiele dłużej.
Krótkie fragmenty koncertu można obejrzeć na stronie Bielskiego Centrum Kultury, a u mnie jak zwykle kilka fotografii.



Zadymka Jazzowa 2010Zadymka Jazzowa 2010Zadymka Jazzowa 2010

Zadymka Jazzowa 2010Zadymka Jazzowa 2010

Zadymka Jazzowa 2010Zadymka Jazzowa 2010Zadymka Jazzowa 2010

sobota, 4 grudnia 2010

Peron4.pl publikuje krótką relację z naszej Armeńskiej wyprawy

Dziś krótki wpis: zapraszam na portal peron4.pl, gdzie przeczytacie dwie strony o naszej armeńskiej wyprawie rowerowej.

Rowerami składanymi po Armenii